Wiosna w głowie
Koleżanko z Oddziału Opracowania Książek. Dziękuję, że przysłałaś mi ten wiersz. Mam nadzieję że Twój tomik się ukaże i przeczytam resztę wiosennych poematów. Będę marzyć o tej wiośnie wpatrzona w sufit, który całe szczęście jest szklany i widać niebieską zasłonę Nieba.
Wiosna
Odtajemy z tej zimy, otrząśniemy śniegZ rękawiczek, rzęs i warkoczy,Jeszcze piasek się wdrapie na stromy wód brzeg,Park kwietniowy urodą zaskoczy. W maju przyjdą konwalie bielić się wśród traw,Bez zapachnie jak sen a nie drzewo,Ogród będzie się puszył barwami jak paw, W mroku słowik popisze się śpiewem Jeszcze ścieżka pobiegnie truchcikiem przez las,Drzewa zegną się przed nią w ukłonach,A za nimi polana wyrośnie – po pas,Tak znienacka zwyczajnie zielona. Odtajemy z tej zimy, roztopimy lód,Białą ciszę co usta zalepia,I pójdziemy przed siebie, by odnaleźć cudSkryty w wiosny zielonych ślepiach.
Komentarze |
0 Trackbacki